Szczepienie dzieci przeciwko COVID to niebezpieczny hazard.

Big Pharma i rządowi urzędnicy ds. zdrowia zachęcają rodziców i nastolatki do zaszczepienia się, obiecując powrót do wydarzeń społecznych i normalnego życia – ignorując potencjalne szkody i „niewielkie” ryzyko, jakie COVID stwarza dla dzieci.

C:\Users\Jo\Desktop\CPR_24554_COVID_VaccineKids_BlogImage_Alice.jpg

Dziesięć lat temu naukowcy z Ohio opłakiwali trudności w rekrutacji dzieci do badań klinicznych. W artykule „Pediatric Drug-Trial Recruitment: Enticement Without Coercion”, opublikowanym w czasopiśmie Pediatrics, naukowcy zidentyfikowali bariery, takie jak „wyzwanie związane z określeniem odpowiednich opłat za uczestnictwo, które nie są przymusowe”, „konieczność uzyskania zgody rodziców ” i „troski etyczne”.

Wygląda na to, że w przypadku COVID-19 rząd i Pharma ustaliły, że mogą po prostu przeskoczyć te nieznośne przeszkody.

10 maja amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) rozszerzyła zezwolenie FDA na stosowanie w sytuacjach awaryjnych (EUA) na szczepionkę Pfizer/BioNTech COVID dla nastolatków w wieku od 12 do 15 lat.

Komisja FDA, która kierowała decyzją, postanowiła zignorować pilne ostrzeżenia z całego świata o zagrożeniach związanych ze szczepionką dla dzieci, w tym list 93 izraelskich lekarzy, którzy napisali w kwietniu, że „nawet garstka dzieci nie powinna być zagrożona przez masowe szczepienia przeciwko chorobie, która nie jest dla nich niebezpieczna”.

Izraelscy lekarze i inni eksperci podkreślili, że „nie można wykluczyć, że szczepionka będzie miała długoterminowe niekorzystne skutki, które nie zostały jeszcze odkryte, w tym na wzrost, układ rozrodczy lub płodność”.

 

Zignorowane Ostrzeżenia

Pomimo ostrzeżeń o zagrożeniach związanych ze szczepionką COVID dla dzieci, Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) natychmiast poparły rozszerzenie EUA przez FDA, a dyrektor CDC Rochelle Walensky wezwała świadczeniodawców do rozpoczęcia podawania nadal badanej szczepionki młodszym nastolatkom „od razu.”

Co niewiarygodne, komisja CDC dała również dostawcom pozwolenie na podawanie szczepionek przeciw COVID z innymi szczepionkami dla dzieci i młodzieży „bez względu na czas” – w tym „równoczesne podanie COVID-19 i innych szczepionek tego samego dnia.”

CDC opiera tę nieostrożną radę na nieudowodnionym założeniu, że „NOPY są generalnie podobne, gdy szczepionki są podawane jednocześnie, jak w przypadku, gdy podaje się je samodzielnie”, chociaż agencja przyznaje również, że nie wie „czy tak zwana „reaktogenność”, „zwiększa się przy jednoczesnym podawaniu [wielu szczepionek]”.

Szokująco nonszalancka promocja bezwzględnego podejścia do szczepień amerykańskich dzieci przeciwko COVID jest sprzeczna ze zbiorową opinią globalnych ekspertów ds. szczepionek (wyrażoną na spotkaniu Światowej Organizacji Zdrowia w grudniu 2019 r.), że nauka o bezpieczeństwie szczepionek i monitorowanie bezpieczeństwa są wadliwe i całkowicie niewystarczające.

Instytut Medycyny stwierdził, że systematyczne badania „kluczowych elementów całego harmonogramu [szczepionek dziecięcych] – liczby, częstotliwości, czasu, kolejności i wieku podawania szczepionek” – nigdy nie zostały przeprowadzone.

 

Omijanie wynagrodzenia

Wracając do przeszkód w rekrutacji opisanych w artykule Pediatrics z 2011 r., wydaje się, że zamiast „opłaty” za udział w masowych badaniach szczepień firmy Pfizer, strategia zastosowana przez Walensky’ego i innych polega na zwabieniu nastolatków gwarancjami do „szybszego powrotu do społeczności.”

Dyrektor generalny Pfizer Albert Bourla i komisarz FDA Janet Woodcock również obiecali młodym, że szczepienie COVID oznacza powrót do „poczucia normalności”.

Te obietnice wydają się być tylko przepustką dla wygłodniałych społecznie nastolatków, którzy twierdzą, że są „gotowi na [szczepionkę]” i „podekscytowani tym, że wszystko wróci do normy” po „uwięzieniu przez rok”.

Sześćset tysięcy 12-15-latków pospieszyło na zaszczepienie się w pierwszym tygodniu rozszerzenia EUA.

Te nastolatki i rodziny prawdopodobnie nie zdawały sobie sprawy z poważnych niepożądany odczynów poszczepienny – takich jak zakrzepy krwi i zespół Guillain-Barré – których doświadczają już osoby w wieku 16 lat i starsze. Po tym, jak jeden dzień po otrzymaniu pierwszego zastrzyku Pfizera u 17-letniego sportowca z Utah w mózgu pojawiły się skrzepy krwi, matka koszykarza ze łzami w oczach, pełna wyrzutów sumienia oświadczyła, że jej syn był „zdrowy i dobrze się czuł” i „najtrudniejsze było to, że , pozwoliłam mu się zaszczepić”.

Większość rodziców i nastolatków nie skupia się również na tym, że przyjęcie jednego zastrzyku nie będzie końcem historii. Zastrzyki przypominające COVID już są w obiegu – wprowadzając perspektywę nawracających i kumulujących się zagrożeń.

 

Pomijanie rodziców

Jak sugerują powyższe liczby, znaczna część rodziców wydaje się być na pokładzie z szybkim podporządkowaniem się swoich dzieci. W kwietniu, tuż przed rozszerzeniem EUA, sondaż Kaiser Family Foundation stwierdził, że 30% rodziców z dziećmi w grupie wiekowej 12-15 lat – gotowi są „zaszczepić swoje dziecko, gdy tylko szczepionka będzie dostępna” — a kolejne 18% było skłonnych to zrobić, gdyby wymagała tego szkoła.

Z drugiej strony około połowa ankietowanych rodziców Kaisera stwierdziła, że albo planowali poczekać, albo „zdecydowanie” nie zaszczepiliby swojego dziecka na COVID. Jest to grupa rodziców, która skłoniła naukowców z Ohio w 2011 roku do scharakteryzowania „potrzeby uzyskania zgody rodziców” jako bariery dla eksperymentów medycznych w pediatrii.

Wydaje się, że „rozwiązaniem” jest całkowite ominięcie kłopotliwych rodziców. Pięć stanów, nie zważając na status badań, pozwala świadczeniodawcom i praktykom medycznym zrezygnować z wymogu uzyskania zgody rodziców na szczepionki przeciw COVID.

W Północnej Karolinie nastolatki w wieku 12 lat i starsze mogą wyrazić własną zgodę, jeśli uznają, że są w stanie zrozumieć i podejmować decyzje dotyczące ich zdrowia. Przedstawiciel stanowej grupy zdrowia wagi ciężkiej UNC Health stwierdził: „Szczepienie COVID jest jedną z tych metod leczenia, na które według Karoliny Północnej dziecko jest w stanie wyrazić zgodę”.

Trzy inne stany – Alabama, Oregon i Tennessee – zezwalają na to samo nastolatkom w wieku 14 lub 15 lat i starszym, a Iowa pozostawia wymagania dotyczące zgody w gestii „każdego indywidualnego świadczeniodawcy/systemu opieki zdrowotnej”.

W marcu, w obliczu gorącej opozycji publicznej, Dystrykt Kolumbii uchwalił przepisy umożliwiające dzieciom w wieku 11 lat otrzymywanie zalecanych przez CDC szczepionek bez zgody rodziców, a nawet ich wiedzy.

 

Pomijanie etyki

Pod koniec 2020 r. naukowcy z New York University (NYU) i Tulane napisali w International Journal of Clinical Practice o szczepionkach przeciw COVID i „poważnym mechanistycznym problemie” wzmocnienia zależnego od przeciwciał (ADE) – zjawisku, w którym szczepienie pogarsza późniejszą chorobę.

Wniosek, do którego doszli badacze (niespecyficzny, ale z pewnością istotny dla nastolatków), był taki, że ryzyko ADE „jest wystarczająco ukryte w protokołach badań klinicznych i formularzach zgody na trwające badania nad szczepionką COVID-19, że odpowiednie zrozumienie tego ryzyka przez pacjentów jest mało prawdopodobne do wystąpienia, unikając prawdziwie świadomej zgody uczestników tych prób”.

Niezależnie od tematu ADE, badanie autorów NYU/Tulane wykazało, jak trudno jest przeciętnemu dorosłemu – a co dopiero dziecku – zauważyć „ukryte” ryzyko w formularzach zgody, a tym samym osiągnąć „prawdziwie świadomą zgodę”.

A jeśli tak jest, jakie jest prawdopodobieństwo, że nastolatki (lub ich rodzice) zrozumieją różnicę między ryzykiem względnym i bezwzględnym, kiedy wyrażą zgodę na szczepienie przeciwko COVID? Ile młodych osób może pojąć, że oparte na względnym ryzyku twierdzenie firmy Pfizer o „100% skutecznej” szczepionce dla dzieci w wieku 12-15 lat przekłada się na bezwzględną redukcję ryzyka („różnica między wskaźnikami zachorowań ze szczepionką i bez”), że jest „niezauważalna”?

Korzystając z obliczeń względnego ryzyka, firma Pfizer zadeklarowała, że ​​zastrzyk jest „w 100% skuteczny” na podstawie badań z udziałem 2260 młodszych nastolatków. Według komunikatu prasowego firmy, 18 przypadków COVID wystąpiło w grupie placebo w porównaniu do zera w grupie zaszczepionej. Nigdzie Pfizer nie podaje, że te liczby oznaczają zmniejszenie bezwzględnego ryzyka o 1,59% (uzyskane przez podzielenie 18 przez 1129 nastolatków przydzielonych do grupy placebo).

Co więcej, w analizach dotyczących badań klinicznych z udziałem dorosłych firma Pfizer sfałszowała wyniki, wykluczając tysiące uczestników, którzy mieli objawy identyczne do COVID, ale nie zostały potwierdzone testami PCR. Czy podobne sztuczki przyniosły magiczny wynik „100%” dla nastolatków? Aby odpowiedzieć na to pytanie, potrzebny jest dostęp do „pełnych zbiorów danych oraz niezależnej kontroli i analiz”.

Nawet zakładając prostą analizę ze strony Pfizera, europejscy naukowcy piszący w The Lancet w kwietniu podkreślili znaczenie umieszczenia wyników prób szczepionek „w kontekście, a nie tylko na jednym podsumowaniu”. Kiedy badacze pomijają informacje o bezwzględnym zmniejszeniu ryzyka i przekazują tylko względne wartości redukcji ryzyka, „wprowadza się błąd zgłaszania, który wpływa na interpretację skuteczności szczepionki” – co rodzi pytania dotyczące intencji i uczciwości badaczy.

Główny autor komentarza w Lancet przyznał Wired: „Jednym z głównych powodów, dla których nie pokazano całkowitej redukcji ryzyka, są liczby. Jeśli powiesz: „Jest skuteczny w 95%” — Łał! …Ale jeśli twoja absolutna redukcja ryzyka wynosi 0,8%…?”

Autorzy Lancetu zauważyli również, że względne ryzyko „należy postrzegać w kontekście ryzyka zarażenia i zachorowania na COVID-19, które różni się w zależności od populacji i w czasie”.

Jest to szczególnie istotna obserwacja w przypadku dzieci, których „ryzyko” zachorowania na poważną chorobę COVID jest znikome, o czym świadczy fakt, że CDC wykorzystuje jako „grupę referencyjną” dzieci w wieku 5-17 lat (grupa o najniższym ryzyku) w przypadku ryzyka zakażenia COVID, hospitalizacji i zgonu w innych grupach wiekowych.

W USA są 74 miliony dzieci. Do tej pory (maj 2021) 282 zmarło z powodu chorób „z pozytywnym wynikiem na COVID”, co daje śmiertelność 0,00038%. Na spotkaniu Komitetu Doradczego ds. Praktyk Szczepień (ACIP) 12 maja CDC oszacowało, że 22,2 mln dzieci w wieku od 5 do 17 lat miało COVID, a 127 zmarło — czyli 0,00057%.

Jak powiedział New York Times specjalista chorób zakaźnych z University of Pennsylvania: „Dla przeciętnego dziecka Covid stanowi znikome ryzyko”.

Dla porównania, w 2019 r. (ostatni rok, z którego dostępne są dane) 847 dzieci w wieku 5-14 lat zginęło w wypadkach samochodowych, a 233 zginęło w wyniku utonięcia. Wśród osób w wieku 15-24 lata w 2019 r. doszło do kolejnych 6031 zgonów w wypadkach samochodowych, 415 śmiertelnych utonięć i 4346 zgonów w wyniku zatrucia.

W 2017 roku śmierć w wyniku utonięcia pochłonęła prawie 1000 młodych osób w wieku poniżej 20 lat. Od lutego 2020 r. do połowy lutego tego roku 5738 dzieci w wieku 5-14 lat oraz 36 900 nastolatków i młodych dorosłych w wieku 15-24 lata zmarło z przyczyn innych niż COVID-19.

U osób w wieku od 1 do 17 lat COVID plasuje się za dziewięcioma innymi przyczynami śmierci (urazy, samobójstwa, nowotwory, zabójstwa, wady wrodzone, choroby serca, grypa, przewlekłe choroby dolnych dróg oddechowych i przyczyny naczyniowo-mózgowe).

 

Niewymiarowe ryzyko

Ogłaszając rozszerzenie swojego EUA Pfizer dla dzieci w wieku od 12 do 15 lat, szefowa FDA, Janet Woodcock, powiedziała rodzicom, że „mogą być pewni, że agencja podjęła rygorystyczny i dokładny przegląd wszystkich dostępnych danych”.

Jednak od 7 maja (tj. tuż przed rozszerzeniem EUA na młodszą populacje) Amerykański system zgłaszania nopów (VAERS) wykazywał już 694 zdarzenia niepożądane po szczepieniu przeciwko COVID w grupie wiekowej 12-17 lat, w tym 14 ocenionych jako „poważne” i trzy zgony.

Dane VAERS opublikowane tydzień później, 14 maja (tuż po wprowadzeniu szczepień dla 12-15), wykazały gwałtowny wzrost liczby nopów związanych ze szczepionką przeciw COVID w grupie wiekowej 12-17 lat: łącznie 943, w tym 23 oceniono jako poważne, a trzy zgony.

Dwa zgony zgłoszone przed 10 maja dotyczyły 15-latków, jeden po otrzymaniu szczepionki Pfizer, a drugi po otrzymaniu szczepionki Moderna. Ta młodzież musiała brać udział w badaniach klinicznych, ponieważ ich wiek uniemożliwiałby im legalne otrzymanie szczepionek zgodnie z obowiązującymi w tym czasie EUA.

Z około 1000 dzieci w grupie szczepionek Pfizera w grupie wiekowej 12-15 lat — i prawdopodobnie mniej więcej tyle samo w badaniu Moderna — śmiertelność po którejkolwiek szczepionce w tej grupie wiekowej (zakładając, że dwoje nastolatków uczestniczyło w próbie) wynosi około dwóch z 2000 lub 0,1%. Dostępne dowody zdecydowanie sugerują zatem, że szczepionki przeciw COVID są znacznie bardziej niebezpieczne dla dzieci niż choroba.

We wszystkich grupach wiekowych VAERS otrzymał zgłoszenia prawie 228 000 wszystkich nopów między 14 grudnia 2020 r. a 14 maja, w tym ponad 4200 zgonów. To zdumiewające, że ten bezprecedensowy ślad zniszczenia nie był powodem do niepokoju wśród członków komisji FDA i CDC, którzy entuzjastycznie zalecali eksperymentalną szczepionkę Pfizera dla młodych ludzi.

Tragiczne jest to, że raporty VAERS dotyczące dzieci rosną – pozostawiając wielu rodziców tak samo żałujących, jak mama z Utah, która pozwoliła swojemu synowi „się zaszczepić”.

 

Szczepienie najmłodszych

26 października komitet FDA zatwierdził zezwolenie na awaryjne użycie szczepionki Pfizer dla dzieci w wieku 5-11 lat.

FDA przyznała, że nie zna długoterminowego wpływu szczepionki na dzieci.

 

Członek głosujący FDA:

„Nigdy nie dowiemy się, jak bezpieczna jest szczepionka, dopóki nie zaczniemy jej podawać”...

 

 

Bądź na bieżąco, dołącz do mnie na: TELEGRAM oraz FACEBOOK.

  • https://childrenshealthdefense.org/defender/warnings-vaccinating-kids-covid-dangerous-gamble/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.