Czy UE może stać się militarnym supermocarstwem”?

C:\Users\Jo\Desktop\pobrany plik.jpg

Minister finansów Bruno Le Maire powiedział, że przejęcie Afganistanu przez talibów powinno być „dzwonkiem alarmowym” dla UE w zakresie obrony Europy. Wiele stolic UE obawia się, że blok został zmuszony do wycofania się z międzynarodowego lotniska w Kabulu po wycofaniu przez Waszyngton wojsk amerykańskich obsługujących obiekt. To przerwało wiele ewakuacji przeprowadzanych przez narody europejskie.

 

„Europa musi stać się supermocarstwem numer trzy obok Chin i Stanów Zjednoczonych.

„Otwórzmy oczy, stoimy w obliczu zagrożeń i nie możemy już dłużej polegać na ochronie Stanów Zjednoczonych”.

„Afganistan to dzwonek alarmowy”

 

Paryż zdecydował się zainwestować w tym roku 1,45 miliarda funtów w obronę i wzywa inne kraje UE, by zrobiły to samo.

C:\Users\Jo\Desktop\AAO90Ow.jpg

 

Pan Le Maire wyjaśnił, że UE musi nadal budować na swoim jednolitym rynku, aby pomóc osiągnąć technologiczną niezależność od dużych firm zagranicznych i krajów spoza UE.

 

„Państwa członkowskie UE muszą budować jednolity rynek finansów, a także muszą osiągnąć porozumienie polityczne w sprawie unii bankowej, aby mieć więcej środków na nowe technologie”.

 

Francja ma przejąć sześciomiesięczną rotacyjną prezydencję w UE w pierwszej połowie przyszłego roku.

Le Maire powiedział, że Paryż wykorzysta ten okres, aby pracować na rzecz stania się militarnym supermocarstwem.

 

„Nie możesz być suwerenny z politycznego punktu widzenia, jeśli polegasz na obcokrajowcach w zakresie półprzewodników, baterii elektrycznych, satelitów”

 

Wezwał Europę do większych inwestycji w wodór, technologie chmurowe, sztuczną inteligencję, półprzewodniki, eksplorację kosmosu, satelity i biotechnologie, aby stać się światowym liderem w tych sektorach.

Francja jest tylko jednym z krajów popierających propozycje dotyczące sił zbrojnych szybkiego reagowania dla UE.

Ministrowie obrony i spraw zagranicznych UE spotkali się w zeszłym tygodniu w Słowenii, aby omówić plany dotyczące nowych „pierwotnych sił wejścia”, które miałyby działać niezależnie od Stanów Zjednoczonych.

 

C:\Users\Jo\Desktop\AAO8XZP.jpg

 

Siły można by szybko rozmieścić, aby interweniować w dowolnym miejscu na świecie, z naciskiem na zabezpieczenie ewakuacji urzędników i personelu – tak jak w Kabulu.

Szef spraw zagranicznych UE Josep Borrell powiedział:

 

„Afganistan pokazał, że braki w naszej strategicznej autonomii mają swoją cenę i że jedyną drogą naprzód jest połączenie naszych sił i wzmocnienie nie tylko naszych zdolności, ale także woli działania”.

 

Francja i Niemcy popierają tę koncepcję, a Włochy i Hiszpania również poparły utworzenie sił liczących od 20 do 50 tysięcy, które mogłyby działać jako przyszła armia UE.

Poprzednie plany armii UE zostały wykolejone przez potrzebę jednomyślnego poparcia wszystkich 27 rządów.

 

Istniejące „grupy bojowe” UE, uzgodnione w 2007 roku, nigdy nie zostały wykorzystane ze względu na trudności w uzyskaniu jednomyślnych decyzji.

Ale pan Borrell i inni urzędnicy UE uważają, że kryzys afgański pomógł zmienić debatę.

Istnieją pewne sugestie, że wspierające rządy UE mogą realizować własne plany, jeśli nie wszystkie 27 narodów się na to zgodzi.

Nie oczekuje się, że wszystkie stolice UE przyłączą się do sił szybkiego reagowania, a plany są nadal bardzo kontrowersyjne.

Jeden z unijnych dyplomatów powiedział Timesowi:

 

„Który przywódca pozwoli na zabijanie swoich obywateli w imię UE? Nikt poważnie nie myśli, że UE kiedykolwiek będzie w stanie zastąpić USA”.

 

Ursula von der Leyen domaga się integracji wojskowej UE!
C:\Users\Jo\Desktop\AAOsOFt.jpg

UE musi wykazać wolę niezbędną do rozmieszczenia wojsk na całym świecie, powiedziała Ursula von der Leyen w przemówieniu flagowym, które odnowiło debatę na temat wspólnej armii europejskiej.

Przewodniczący Komisji Europejskiej powiedział, że pewnego dnia unijni żołnierze będą w strefach konfliktów na całym świecie i zapowiedział w przyszłym roku szczyt obronny UE z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Wezwała 27 państw członkowskich do wykorzystania od dawna uśpionych uprawnień do postawienia butów UE na ziemi i zażądała utworzenia „Obrony Unii” w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.

Będą misje, w których nie będzie NATO ani ONZ, ale gdzie powinna być Europa” – powiedziała pani von der Leyen w przemówieniu, w którym ogłosiła również zwycięstwo UE w wyścigu szczepień przeciwko koronawirusowi.

 

C:\Users\Jo\Desktop\AAOsST3.jpg

 

Chaotyczna ewakuacja Afganistanu pod przewodnictwem USA zachęciła UE do stworzenia 5 tysięcy silnych sił szybkiego reagowania, zdolnych do działania niezależnie od Waszyngtonu i NATO, co zdaniem pani von der Leyen powinno być częścią przyszłych planów bloku.

 

„Możesz mieć najbardziej zaawansowane siły na świecie, ale jeśli nigdy nie jesteś przygotowany na ich wykorzystanie, czym one są? To nas do tej pory powstrzymywało. To nie tylko niedobór zdolności, to brak woli politycznej”

 

Siły szybkiego reagowania potrzebowałyby jednomyślnego poparcia 27 państw członkowskich, które do tej pory nie chciały rozważać wysłania wojsk do bitwy pod flagą UE.

Od 2007 r. UE ma w pogotowiu grupy bojowe liczące 1500 żołnierzy i nigdy nie zostały one użyte. Niektóre państwa członkowskie, zwłaszcza kraje bałtyckie, również obawiają się osłabiania NATO wspólnymi siłami UE.

 

C:\Users\Jo\Desktop\AAOt1pc.jpg

 

Pani von der Leyen, była minister obrony Niemiec, powiedziała, że ​​można odstąpić od podatku VAT na broń wyprodukowaną w UE, aby zachęcić członków bloku do zakupu interoperacyjnego sprzętu wojskowego.

To nie tylko zwiększy naszą interoperacyjność, ale także zmniejszy nasze zależności” – powiedziała przed naszkicowaniem planów wzmocnienia cyberobrony i udostępniania danych wywiadowczych.

Prezydent Macron i ja zwołamy szczyt na temat europejskiej obrony” – dodała. „Szanowni Posłowie, nadszedł czas, aby Europa weszła na wyższy poziom”.

Plany będą postrzegane jako krok w kierunku ewentualnej armii europejskiej, której Wielka Brytania konsekwentnie się sprzeciwiała podczas członkostwa w bloku.

W swoim dorocznym przemówieniu o stanie Unii pani poseł von der Leyen powiedziała, że ​​UE dobrze zareagowała na pandemię koronawirusa, pomimo początkowo powolnej reakcji UE.

Pandemia to maraton, to nie sprint […] zrobiliśmy to we właściwy sposób, ponieważ zrobiliśmy to w sposób europejski i myślę, że to zadziałało” – powiedziała.

Bruksela była wściekła na początku roku, kiedy Wielka Brytania, USA i Izrael znacznie prześcignęły swoje wysiłki w zakresie szczepień, ale UE ostatnio wyprzedziła Wielką Brytanię.

Pani poseł von der Leyen pochwaliła UE za to, że w ciągu zaledwie trzech miesięcy zrealizowała swoje plany dotyczące cyfrowego paszportu szczepionkowego.

Podczas gdy reszta świata o tym mówiła, Europa po prostu to zrobiła” – powiedziała eurodeputowanym.

 

Emmanuel Macron może oferować miejsce w ONZ w ramach nacisku na armię UE.

Francuskie miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ mogłoby zostać „oddane do dyspozycji Unii Europejskiej”, jeśli jej rządy poprą plany Emmanuela Macrona dotyczące armii UE , powiedział bliski sojusznik francuskiego prezydenta.

 

C:\Users\Jo\Desktop\AAOGdVB.jpg

 

Paryż przewodzi dyplomatycznemu dążeniu do bliższej integracji wojskowej UE po tym, jak Australia wycofała się z wartego 45 miliardów funtów kontraktu na francuskie okręty podwodne z silnikami Diesla i podpisała pakt bezpieczeństwa Aukus z USA i Wielką Brytanią.

Tradycyjna stała armia UE pozostaje odległa, ale Macron – na zakręcie, by stać się najbardziej wpływowym przywódcą UE, gdy Angela Merkel przygotowuje się do wycofania z polityki po ostatnich wyborach w Niemczech – jest zdeterminowany, by położyć jej fundamenty.

Czołowi europejscy urzędnicy w tym miesiącu zaproponowali utworzenie 5000-osobowych sił szybkiego reagowania po tym, jak decyzja Ameryki o szybkim wycofaniu się z Afganistanu zaskoczyła blok.

Myślę, że jeśli zajmiemy się tymi sprawami, możemy postawić na stole także dyskusję na temat Rady Bezpieczeństwa” – powiedział The Telegraph Sandro Gozi, były włoski minister ds. Europy, obecnie eurodeputowany z ramienia partii Macrona.

Maro Sefcovic, wiceszef Komisji Europejskiej, powiedział we wtorek, że UE wkrótce omówi sposoby wzmocnienia wspólnej obrony.

Jego uwagi pojawiły się po tym, jak Joe Biden, prezydent USA, powiedział, że wycofanie się Ameryki z Afganistanu oznaczało koniec „bezwzględnej wojny” z udziałem sił amerykańskich podczas otwarcia Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

Biden, który obiecał zadzwonić do Macrona w związku z dyplomatycznym spór o pakt Aukus , świętował we wtorek porozumienie przed spotkaniem z premierem Australii Scottem Morrisonem. Powiedział, że Ameryka „nie ma bliższego i bardziej niezawodnego sojusznika niż Australia”.

Francja jest jedynym państwem członkowskim, które po Brexicie ma stałe miejsce w radzie. UE ma jedynie status obserwatora. Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Chiny i Rosja mają pozostałe cztery stałe miejsca i prawa weta wobec tego organu, odpowiedzialne za utrzymanie międzynarodowego pokoju.

Francuskie żądania zwiększenia wydatków na obronę przez wpływowe kraje, takie jak Niemcy, Włochy i Hiszpania, wywołały w Berlinie żądania, by Paryż oddał swoją siedzibę w ONZ do pracy dla Brukseli.

Angela Merkel i Olaf Scholz, faworyt, który zastąpi ją na stanowisku kanclerza , złożyli wniosek, który zawsze był odrzucany przez Paryż.

Uznaje się, że pan Macron jest chętny do dyskusji na temat dzielenia miejsca w ONZ, jeśli uda mu się uzyskać ustępstwa, które pozwolą UE mówić jednym głosem w sprawie polityki zagranicznej, a także kroków w kierunku wspólnej obrony UE.

Zapytany o perspektywę przekazania UE miejsca Rady Bezpieczeństwa, Pałac Elizejski powiedział we wtorek wieczorem: „Bez komentarza”.

Francja i Niemcy chcą odebrania państwom członkowskim UE skutecznego weta w sprawie polityki zagranicznej, zastępując potrzebę jednomyślności głosem ważonym populacją. Ten ruch zapewniłby Paryżowi i Berlinowi jeszcze większe wpływy i spotkałby się ze sprzeciwem niektórych państw członkowskich.

Wielka Brytania od dawna sprzeciwia się stworzeniu europejskich sił wojskowych, a posłowie ostrzegali, że odsunięcie Wielkiej Brytanii na bok po Brexicie będzie tylko na korzyść wrogów Zachodu.

Wielka Brytania reprezentuje jedną czwartą całego potencjału militarnego Europy. Wykluczenie nas z jakiejkolwiek dyskusji na temat rozwoju naszej postawy obronnej kontynentalnej pomogłoby jedynie naszym przeciwnikom” – powiedział Tobias Ellwood, przewodniczący komisji ds. obrony.

Bob Seely, wysoki rangą parlamentarzysta, ostrzegł:

 

Jeśli armia UE podważy NATO lub doprowadzi do rozdzielenia USA i Europy lub stworzy armię papierową, Europa popełni najbardziej osłabiający i niebezpieczny akt samookaleczenia od czasu wzrost faszyzmu w latach trzydziestych”.

 

Seely dodał, że podczas gdy potencjalni przeciwnicy „dozbrajają się, armia UE będzie równoznaczna z rozbrojeniem Europy”.

Dodał, że francuskie rozmowy o wykorzystaniu swojego miejsca w ONZ są „bardziej związane z tym, że Francja musi zobaczyć i zaprezentować się jako wielka potęga poprzez to, co ma nadzieję jest jej dominacją w UE„.

„Biorąc pod uwagę nierównowagę gospodarczą między Francją a Niemcami, obawiam się, że jest to trochę urojone – z pewnością tak było w przeszłości” – powiedział.

Wezwał Francję „aby zobaczyła szerszy obraz”.

Wyjątkowa szansa dla niego i dla Europy

Jednak Francja obejmuje sześciomiesięczną rotacyjną prezydencję UE 1 stycznia, oddając jej kluczową rolę w negocjacjach międzyrządowych. W tym okresie Macron ma zorganizować wspólny szczyt na temat obronności UE z przewodniczącym Komisji Europejskiej.

To wyjątkowa okazja dla niego i dla Europy” – powiedział Gozi, który został wybrany przez francuskiego prezydenta na jednego z pierwszych transnarodowych eurodeputowanych. Ponadnarodowi eurodeputowani reprezentują UE, a nie kraje i są ulubionym projektem pana Macrona, który postrzega ich jako sposób na wzmocnienie demokracji UE.

Musimy być przygotowani na potwierdzenie naszego sojuszu transatlantyckiego, ale także na dorosłość w zakresie naszego bezpieczeństwa i wzięcie na siebie odpowiedzialności” – powiedział Gozi. „Z pewnością Macron będzie dużo naciskał. Powiedziałbym, że jest to teraz prawdopodobnie jego najwyższy priorytet”.

UE planuje wzmocnić wspólną cyberobronę i wymianę danych wywiadowczych oraz utworzyć wspólne centrum świadomości sytuacyjnej obok liczących 5 tys. sił. Komisja stwierdziła, że ​​można odstąpić od podatku VAT na sprzęt wojskowy wyprodukowany w UE, aby dać francuskim firmom obronnym przewagę nad ich międzynarodowymi rywalami.

Francja i Włochy powiedziały, że pakt Aukus dowodzi, że UE musi zbudować swoją „suwerenną autonomię” i być mniej uzależnioną od niewiarygodnych Stanów Zjednoczonych.

Rozmowy na temat budowania zdolności i łączenia sił obronnych rozpoczęły się poważnie po tym, jak Donald Trump zganił przywódców UE, swoich sojuszników z NATO, za niewystarczającą ilość wydatków na siły zbrojne. Ale polityka zagraniczna pana Bidena podsyciła dyskusje.

Myślę, że po Kabulu, po Aukus, to był, powiedziałbym, naturalny wniosek, że musimy bardziej skupić się na strategicznej autonomii” – powiedział Sefcovic dziennikarzom po spotkaniu ministrów spraw europejskich UE w Brukseli.

Europejczycy nie powinni być odrzuceni strategii obranej przez Stany Zjednoczone” – powiedział francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian, przyjeżdżając do Nowego Jorku na Zgromadzenie Ogólne ONZ. „Jesteśmy w tym nowym stanie umysłu, co oznacza, że ​​Europejczycy muszą określić swoje własne kwestie strategiczne i przeprowadzić dyskusję ze Stanami Zjednoczonymi na ten temat”.

Charles Michel, przewodniczący Komisji Europejskiej i bliski sojusznik Macrona, powiedział, że sprawa zaszkodziła stosunkom amerykańsko-unijnym w momencie, gdy odbudowywały się one po prezydenturze Trumpa.

– Przynajmniej w przypadku Donalda Trumpa było bardzo, bardzo jasne, że nie jest on zwolennikiem integracji europejskiej, że dla niego Europa nie ma znaczenia, ale było jasne – powiedział dziennikarzom. „Z nową administracją Joe Bidena, Ameryka powraca . Co to znaczy, że Ameryka powraca? Czy Ameryka wróciła do Ameryki, czy gdzieś indziej? Nie wiemy”.

 

Szef EPP wzywa europejskie FBI.

C:\Users\Jo\Desktop\GettyImages-1235139898-800x450.jpg

Europol ma być dalej rozwijany.

W związku z ostatnimi doniesieniami o firmach zajmujących się tajnymi skrzynkami pocztowymi prowadzonymi przez setki polityków, przewodniczący EPP Manfred Weber wezwał do dalszego rozwoju unijnego organu policyjnego Europolu.

 

„Potrzebujemy pewnego rodzaju europejskiego FBI, europejskiego obszaru kompetencji dla naszych organów śledczych, aby przekształcić Europol w rodzaj organu podatkowego” Tylko wtedy „nasze prawa naprawdę będą miały zęby”

 

Weber wcześniej wzywał do rewizji tzw. czarnej listy, na której UE oznacza kraje i obszary jako raje podatkowe. „Dla mnie jest to bardzo jasny przypadek, w którym my, Europejczycy, musimy stać się twardsi” – podkreślił, szczególnie w odniesieniu do czeskiego premiera Andreja Babisa, o którym mówi się, że jest również zaangażowany w biznes offshore.

Międzynarodowa sieć badawcza ICIJ opublikowała w niedzielę „Pandora Papers”, które obciążają ponad 330 polityków i urzędników na całym świecie, w tym 35 obecnych i byłych szefów państw i rządów. Mówi się, że prowadzili znaczną część tajnych interesów za pośrednictwem firm przykrywek. (MSN)                                                

 

 

Macron był przykładem jak wygląda dyktatura naszych czasów kiedy obrał taki a nie inny plan walki z koronawirusem. Pandemia trwa, a prezydent Francji już ma nowy cel, nowy plan do zrealizowania.

Czyżbyśmy wkraczali w następny etap planu NWO -jedna światowa armia?!

 

Bądź na bieżąco, dołącz do mnie na: TELEGRAM oraz FACEBOOK.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.