Wpływ szczepionek na kobiety w ciąży.

 

C:UsersJoDesktopc19pregnentwoman.jpg

 

Jak dowiedzieliście się z moich poprzednich artykułów, kobiety w ciąży zaliczają się do jednej z grup, które zostały wykluczone z początkowej fazy testów nad szczepionkami przeciwko COVID-19. Wcześniej powierzchownie pisałem także o potencjalnym wpływie szczepień na kobiety w ciąży oraz kobiety karmiące piersią i ich noworodki.

Tymczasem już od jakiegoś czasu świat zaczął intensywny program szczepienia kobiet w ciąży, zapewniając o bezpieczeństwie preparatu.

Skąd pewność, że środek ten jest bezpieczny dla tych kobiet? Czy znane są możliwe powikłania, lub niepożądane skutki uboczne? Jaki może mieć to wpływ na dziecko? W tym artykule postaram się wyjaśnić kilka kwestii, oraz przedstawię
Wam analizę danych z testów bezpieczeństwa szczepionek u kobiet w ciąży, które zostały przeprowadzone 21 kwietnia 2021 r.

Zacznijmy jednak od ostrzeżenia, a mianowicie podsumowania trzech faktów, które kobiety w ciąży powinny zrozumieć/wiedzieć o szczepionkach przeciwko COVID-19.

 

Trzy fakty, które kobiety powinny wiedzieć o szczepionkach COVID-19.

(Dr. Michael Yeadon)

1. Leków eksperymentalnych nigdy nie podaje się kobietom w ciąży. Przykładem był talidomid, który pokazał nam, że płody nie są chronione w łonie matki tak, jak myśleliśmy i że mogą ucierpieć zdrowiem na całe życie.
Badania nie zostały wykonane. Dlatego kłamstwem jest mówienie, że są bezpieczne.

2. Toksykologia reprodukcyjna dotycząca zdolności zapłodnienia nie była badana. Prawo żądania informacji od japońskiego regulatora leków do firmy Pfizer, wymagała przeprowadzenia badania farmakokinetyki
dystrybucji na szczurach. Szczepionka koncentruje się w jajnikach szczurów, akumulacja jest ponad 20-krotnie większa niż w innych tkankach, takich jak mięśnie. Brak danych, które by temu zaprzeczyły u innych zwierząt, w tym ludzi. Objaw może być łagodny, może być poważnie szkodliwy.

3. Yeadon i niemiecki lekarz napisali do Europejskiej Agencji Leków, o swoich obawach dotyczących badań na kobietach. Białko kolca jest podobne do niezbędnego białka łożyska, potrzebnego do zapłodnienia, tworzenia i utrzymania łożyska.
Chciał, aby przeprowadzono więcej eksperymentów, aby wykluczyć możliwość, że kiedy zaszczepisz osobę, która następnie wytworzy białka kolca i rozwinie odpowiedź immunologiczną przeciwko tym białkom, nie pojawi się sygnał, który zwiąże podobne białka z łożyskiem. Zbadano 15 kobiet, którym podawano szczepionkę firmy Pfizer, pobierano próbki krwi co kilka dni, z zamiarem mierzenia przeciwciał przeciwko białkom kolców, które pojawiały się po kilku tygodniach. Zmierzono im również przeciwciała przeciwko łożysku. W ciągu pierwszego do czterech dni liczba wzrosła 2,5-3x, a więc 300% wzrost przeciwciał przeciwko własnemu łożysku.

 

To jest wywołany szczepionką atak autoimmunologiczny przeciwko ich własnemu łożysku. Można się spodziewać, że dzieje się tak u każdej kobiety w wieku rozrodczym. Wytwarzają przeciwciała, które zapobiegają zapłodnieniu i udanej ciąży.

Podejrzewa się, że spowoduje to utratę ciąży w pierwszym trymestrze, ponieważ jest to powszechne u potencjalnych matek z chorobami autoimmunologicznymi, a szczepionka wywołała odpowiedź autoimmunologiczną.

Zdecydowanie zaleca się, aby osoby w wieku rozrodczym nie przyjmowały tych szczepionek.

 

Agencja zatwierdzania leków błędnie przedstawia dane!

Jedenastego sierpnia Centrum Kontroli Chorób ogłosiło, że zaleca szczepionki przeciw COVID-19 dla „osób w ciąży”. Wzywają kobiety w ciąży do zaszczepienia się, powołując się na korzyści płynące ze szczepionki „podczas ciąży przewyższają wszelkie znane zagrożenia”.

Na poparcie tej deklaracji agencja powołała się na „wczesne dane”, badanie „nie wykazało żadnych obaw dotyczących bezpieczeństwa dla zaszczepionych ciężarnych kobiet lub ich dzieci”.

Gdyby tylko to była prawda. Przejrzyjmy wczesne dane i przyjrzyjmy się, co faktycznie pokazują te badania – ich wadom – i zobaczmy, jak zaprzeczają zapewnieniom Centrum Kontroli Chorób.

 

Wczesne dane bezpieczeństwa szczepionek mRNA u kobiet w ciąży.

(opublikowane 21 kwietnia 2021 r.)

W tym samoopisowym badaniu przeanalizowano osoby, które „otrzymały szczepienie podczas ciąży lub w okresie okołopoczęcia (30 dni przed ostatnią miesiączką do 14 dni po) i mają 18 lat lub więcej”. Dokonano również przeglądu
danych VAERS (program zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych), aby „zidentyfikować zgłoszenia dotyczące szczepień u osób w ciąży”. Jego uczestnicy byli w 79% biali.

 

                      Jego wniosek:

„Chociaż nie jest to bezpośrednio porównywalne, proporcje niekorzystnych skutków ciąży i noworodków (np. utrata płodu, poród przedwczesny, mały rozmiar dla wieku ciążowego, wady wrodzone i zgon noworodka) wśród uczestników z ciążami zakończonymi z rejestru ciąż v-safe wydają się być podobne do opublikowanych przypadków w populacjach ciężarnych badanych przed pandemią Covid-19”.

 

                      To badanie było jednak mało rygorystyczne:

„Odsetek kobiet w ciąży, które zgłosiły spontaniczną aborcję, może nie odzwierciedlać prawdziwych proporcji po szczepieniu, ponieważ uczestniczki mogły zostać zaszczepione po okresie największego ryzyka w pierwszym trymestrze, a bardzo wczesne poronienia mogą nie zostać rozpoznane”.

 

Jeśli chodzi o ograniczenia danych VAERS – w których „poronienie było najczęstszym” zgłaszanym zdarzeniem związanym z ciążą – w badaniu stwierdza się, że „prawdopodobnie istnieje znaczne zaniżanie zdarzeń niepożądanych specyficznych dla ciąży i noworodka”. Innymi słowy, prawdziwa liczba poronień jest nieznana. Organ nadzorujący ignoruje te niepewności, ukrywając przed opinią publiczną prawdę o ograniczeniach badań, które wykorzystuje do promowania szczepionek dla kobiet w ciąży.

 

Badanie samodzielnego zgłaszania – ciąża.

(9 sierpnia 2021 r.)

W badaniu tym dokonano przeglądu ryzyka „poronienia samoistnego” u kobiet, które „przyjęły wcześniej szczepionkę mRNA COVID-19 lub przed 20. tygodniem ciąży i które nie zgłosiły utraty ciąży przed ukończeniem 6. tygodnia ciąży”.

Badanie wykazało nieco wyższe ryzyko poronienia wśród zaszczepionych (14,1%) w porównaniu z „standaryzowanym względem wieku skumulowanym ryzykiem” poronienia (12,8%).

C:UsersJoDesktophttps___bucketeer-e05bbc84-baa3-437e-9518-adb32be77984.s3.amazonaws.com_public_images_3c855746-4169-49b7-af3c-b3935e32ec42_624x139.png

Wady tego badania są liczne:

Nie określa przyczyn poronień. Chociaż analiza statystyczna może być czasami pomocna, nie odpowiada na pytanie, dlaczego te poronienia wystąpiły w pierwszej kolejności.

Nie zmierzono wszystkich poronień poszczepiennych lub urodzeń martwych u kobiet w ciąży. Zmierzono tylko te z 6-20 tygodnia. Wzięto pod uwagę nie tylko kobiety w ciąży, które otrzymały szczepionkę, ale także kobiety, które otrzymały szczepionkę przed zajściem w ciążę.

Nie powstrzymało to kobiet od samodzielnego zgłaszania poronień. Jednak ich historie – 35 uczestniczek zgłaszających utratę ciąży – zostały wykluczone z analizy(???):

C:UsersJoDesktophttps___bucketeer-e05bbc84-baa3-437e-9518-adb32be77984.s3.amazonaws.com_public_images_664933ca-9526-4324-a17f-cb43ff351876_624x113.png

Rzekomy powód pomijania ciąż w 6. tygodniu ciąży?

Było to „zgodne z wcześniejszą literaturą szacującą spontaniczną aborcję w populacji ogólnej”. To może być prawda – pominięcie może być zgodne z wcześniejszą literaturą – ale nie mówi nam nic o bezpieczeństwie szczepionek we wczesnej ciąży.

Samodzielne zgłaszanie – Badanie przyznaje, że „wszystkie dane zostały zgłoszone przez samego siebie” i że dobrowolne „błędy przy rejestrowaniu są prawdopodobne”. Nie było testów na dokładność. Autorzy ponadto przyznają,
że „potrzebne jest potwierdzenie tych wyników w badaniach obserwacyjnych, które obejmują nieszczepione kobiety w ciąży”.

Rasowo wypaczony. Zauważamy również, że to badanie nie odzwierciedla wszystkich kobiet w ciąży, przy czym 78,3% uczestników jest białych, a tylko 1,4% jest czarnych, a 89% uczestników to „personel opieki zdrowotnej”. Jego autorzy przyznają, że badanie jest „stosunkowo jednorodne w odniesieniu do grup rasowych i etnicznych”

Szczepionka Johnson & Johnson „nie została uwzględniona w tej analizie”.

 

Mleko matki.

Odkrycia sugerują, że karmione piersią dzieci, których matki zostały zaszczepione, są zagrożone uzyskaniem białek kolcowych COVID z mleka matki.

„Wszelkie białka we krwi zostaną skoncentrowane w mleku matki” i „znaleźliśmy dowody na to, że u niemowląt karmionych piersią występują zaburzenia krwawienia w przewodzie pokarmowym” (badanie VAERS*).

*Jeden raport VAERS opisuje pięciomiesięczne niemowlę karmione piersią, którego matka otrzymała w marcu drugą dawkę szczepionki Pfizer. Następnego dnia u dziecka pojawiła się wysypka i stało się „niepocieszone”, odmówiło karmienia i dostało gorączki.
Raport mówi, że dziecko było hospitalizowane z rozpoznaniem zakrzepowej plamicy małopłytkowej, rzadkiej choroby krwi, w której w małych naczyniach krwionośnych w całym ciele tworzą się skrzepy krwi. Dziecko zmarło.

 

Niektórzy mogą powiedzieć, że błędem w sztuce jest zalecanie kobietom w ciąży przyjmowania szczepionek w oparciu o badania, które opierają się na częściowych i niezweryfikowanych danych, ciąże / szczepionki w ograniczonych
tygodniach oraz uczestniczki, które są wypaczone rasą i zawodem.

Być może organy regulujące o tym wiedzą i w ten sposób ukierunkowują dyskusję na analizę kosztów i korzyści. Że „korzyści ze szczepienia przewyższają wszelkie znane lub potencjalne ryzyko szczepienia COVID-19 podczas ciąży”.

A jakie są potencjalne zagrożenia związane ze szczepieniem kobiet w ciąży?

– Naukowcy głównego nurtu milczą.

 

Źródła:

https://newsrescue.com

https://technofog.substack.com

https://steemit.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.